Stopa oprocentowania – jakie ma znaczenie?

Stopa oprocentowania – jakie ma znaczenie?

Jan od dawna wiedział, że chce pracować w banku. Dlatego kiedy zadał maturę i dostał się na zaoczne studia związane z bankowością i finansami, zaczął rozglądać się za stażem, czy pracą w banku.Dość szybko trafił na ogłoszenie, gdzie znany bank oferował młodym ludziom bezpłatne trzymiesięczne praktyki. Placówka tego banku mieściła się bardzo niedaleko Janka domu, więc postanowił on zaryzykować i złożył tam podanie. Znał on ten bank, bo jego rodzice brali tam kiedyś kredyt gotówkowy i byli z niego bardzo zadowoleni. Na odpowiedź nie czekał zbyt długo, bo po dwóch dniach odebrał telefon, podczas którego zaproszono go na rozmowę w sprawie rzeczonych praktyk. Choć Jan nieco się denerwował, był przekonany, że uda mu się na nie dostać.

Wynik obserwacji

 

Nie pomylił się. Choć kandydatów było wielu, został przyjęty. Czas, jaki spędził on na tych praktykach był dla niego bardzo ważny. Wiele się wtedy nauczył. Choć w większości przypadków był tylko biernym obserwatorem, z każdego spotkania z klientem wyciągał wiele wniosków. Już po miesiącu obserwacji wiedział, jak powinno przedstawiać się oferty kredytowe, żeby ludzie się nimi interesowali. Sam często w domu zgłębiał specyfikę bankowych produktów, dzięki czemu znał je jeszcze lepiej. Kiedy obserwował pracę ludzi, na stałe pracujących w banku, niejednokrotnie chciał im wejść w słowo, ale na takie zachowania nie mógł sobie pozwolić. Dopiero po dwóch miesiącach obserwacji pozwolono u obsłużyć pierwszego klienta.

Rezultat rozmów

 

Podczas tego spotkania pomagała mu pani Kasia, która była jego opiekunką. Wiedziała, że Jan poradzi siebie świetnie, bo wiele nauczył się w ciągu tych dwóch miesięcy. Gdy klient zapytał go o to, jakie znaczenie ma stopa oprocentowania w przypadku lokaty, która go interesuje, Jan poczuł się jak ryba w wodzie, a pani Kasia odetchnęła z ulgą. Często rozmawiali o tym kiedy w banku nie było klientów, więc była pewna, że Jan udzieli klientowi wyczerpującej i poprawnej odpowiedzi. Gdy praktyki dobiegły końca, Jan miał egzamin, który sprawdzał jego wiedzę. Zdał go śpiewająco, a po dwóch miesiącach pracował w tym banku na pełnym etacie.

Podobne wpisy:

Leave a Comment